Jaki utwór wybrać na pierwszy taniec?

Ślub i wesele to ogrom przygotowań, dlatego w trakcie szalonej organizacji warto się zresetować. Przyjemne z pożytecznym – ćwiczcie pierwszy taniec!

Jaki utwór wybrać na pierwszy taniec?

Trening czyni mistrza, dlatego przed przyjęciem weselnym warto zapisać się na indywidualne zajęcia taneczne, na których instruktor udzieli Wam cennych wskazówek, dobierze choreografię, a przede wszystkim pomoże opanować kroki podstawowe i układ taneczny do wybranej piosenki. Jaki utwór wybrać? Co na pierwszy taniec będzie odpowiednie dla amatorów tanecznych, których wyczucie rytmu nie jest najmocniejszą stroną? A może macie z tańcem już coś wspólnego, więc możecie poszaleć z wyborem bardziej wymagających propozycji muzycznych?

Piosenka na pierwszy taniec dla nietańczących

Chcąc doskonale zaprezentować się na początku przyjęcia weselnego, wybierzcie niewymagający dużych umiejętności i wyczucia utwór, będący idealnym podkładem do odtańczenia walca angielskiego. Ten rodzaj tańca w podstawowej wersji wymaga opanowania kroku podstawowego oraz kilku, efektownych figur, które zrobią duże wrażenie na gościach. Dodatkowym plusem jest nastrojowy klimat walca angielskiego. “When I Fall in Love” – czyż nie piękny utwór? Jeżeli bardziej od tańca posiadacie umiejętności teatralne, skorzystajcie z wciąż modnej opcji zaprezentowania układu taneczno – komediowego, polegającego na połączeniu kilkunastu utworów, dopasowanych komicznie do sytuacji nowożeńców. Dobra zabawa Państwa Młodych i gości weselnych, zabawne rekwizyty – nie może się nie udać!

Coś dla bardziej wymagających

Jeśli Wasze uczucie to coś, co chcecie pokazać światu (w danym momencie gościom na przyjęciu) zatańczcie zmysłowe tango do utworu “Sway” Deana Martina lub rumbę do “Thinking Out Loud” Eda Sheerana. Być może zainspiruje Was klip, na bazie którego samodzielnie stworzycie choreografię wyjątkowo intymnej rumby? Jeżeli lubicie szybsze, gorące rytmy, skuście się na salsę lub zaskoczcie gości pokazem bachaty. Nie będą mogli oderwać wzroku, a samo ćwiczenie stanie się dla Was czasem relaksu, podczas którego wzajemna bliskość pozwoli Wam zapomnieć o stresach, związanych z organizacją ślubu. Dla bardziej zaawansowanych i odważnych, kizomba!

Klasycznie, ponadczasowo

Wciąż dużym zainteresowaniem cieszą się ponadczasowe utwory, które słynne są z niezapomnianych produkcji filmowych lub płyt najznakomitszych artystów. Jeżeli wahacie się, co wybrać na pierwszy taniec, może walc wiedeński z czołówki do serialu “Noce i dnie”, “Take my breath away” z filmu Top Gun lub nieśmiertelna “Wielka miłość” Seweryna Krajewskiego? Wybierzcie utwór, który oboje lubicie, bo podczas przygotowań zdąży Wam się znudzić oraz taki, z którym poradzicie sobie technicznie. Wasz pokaz nie może wyglądać na wykonany z przymusu. Powodzenia!